Miasto

Warszawa

Pandemia i komunikowanie przez ubieranie

Argument „nie mam w co się ubrać” w czasie pandemii zyskał nowe znaczenie. Zdalne nauczanie i - w niektórych zawodach - zdalna praca, przyczyniły się do tego, że dotychczasowe wymogi ubioru stały się nieaktualne.


Iworis Family


Pandemia i komunikowanie przez ubieranie

fot. pixabay.com

prof. Jakub Isański

Internetowa swoboda ubioru
Nie musimy się już naszym ubraniem zabezpieczać przed warunkami atmosferycznymi, możemy też z większym spokojem potraktować wymóg ubierania się stosownie do okoliczności - bo te są zupełnie nowe. Siedząc przed internetowymi kamerkami, o ile oczywiście mamy je włączone, mamy tą wygodę, że możemy czuć się zdecydowanie swobodniej. Pojawia się jednak pytanie: jak bardzo swobodnie? Czy wypada logować się na lekcje w piżamie? A co ze spotkaniami firmowymi? Jeden z poznańskich teatrów zachęcał ostatnio widzów hasłem „zapraszamy nawet w szlafrokach” - odnosząc się z przymrużeniem oka do tej całej sytuacji. Ale problem chyba nie powinien być zupełnie bagatelizowany.

Strój dostosuj do sytuacji
Gdyby spojrzeć na niego trochę szerzej, musimy zauważyć, że nasz ubiór i jego dostosowanie do sytuacji w ogóle zyskało w ostatnim czasie nowe znaczenia. Spójrzmy chociażby na różne dostępne rodzaje sportów i rekreacji. Wyspecjalizowane sklepy oferują nam specjalne kolekcje, modele i wzory, przeznaczone dla różnego rodzaju naszego sportowego zaawansowania, czy warunków atmosferycznych. Ubiór jest tutaj ważną częścią naszego przygotowania. Bywa bardzo pomocny przy osiąganiu odpowiednich rezultatów, jest ważny w ochranianiu naszego zdrowia.

A jak wyglądamy w trakcie różnych, mniej lub bardziej oficjalnych, uroczystości? Jak ubieramy się podczas spotkań rodzinnych, ważnych wydarzeń, świąt i rocznic? Jak ubieramy się na wesela, pogrzeby? Odpowiedzi na te pytania mogą być dla nas informacją o randze tych wydarzeń w naszym życiu, o tym na ile są one dla nas ważne.

Ubranie komunikuje
I znowu możemy spojrzeć na naszą przeszłość, gdzie nie tak dawno w historii stosowny do okoliczności strój przez całe pokolenia był ważną częścią informacji o tym, kim jesteśmy i w jakim wydarzeniu uczestniczymy. Pandemiczne ograniczenia i zdalna komunikacja odcisnęły swoje piętno także w tym obszarze życia społecznego. Chcąc nie chcąc nasze gesty i niewerbalną komunikację musieliśmy zastąpić emotikonami, klikaniem w małe czerwone serduszka na ekranie lub dłonie symbolizujące aplauz. Być może strój jest jednym z tych części naszego wizerunku, którą nadal możemy komunikować. Róbmy to zatem świadomie.


Autor jest socjologiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W badaniach zajmuje się socjologią kultury, socjologią migracji, ruchliwością społeczną i współczesnym społeczeństwem polskim. Jest członkiem Rady Rodziny przy Wojewodzie Wielkopolskim, a także podharcmistrzem, ratownikiem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i honorowym dawcą krwi. Tata trzech córek.
 


Iworis Family to nowa oferta informacyjna dla wszystkich zainteresowanych tematyką rodzinną. Iworis Family tworzy zespół dziennikarzy, naukowców i rodziców. Każdego dnia publikowane są informacje, porady oraz opinie, które mają ułatwiać rodzicom codzienne życie i rozumieć procesy społeczne zachodzące w najbliższej okolicy, w Polsce, w Europie i na świecie oraz mieć na nie wpływ. Więzi rodzinne, wychowanie dzieci, edukacja, praca, podróże to główne obszary zainteresowań twórców nowego medium tworzonego z pasją.

Reklama
Government
Government text

Polityka prywatności, Regulamin